Przestępcy podszyli się pod syna starszej pani. Ale pracownica Poczty przerwała oszustwo
Czujność pracownicy Urzędu Pocztowego Gdańsk 16 pomogła przerwać próbę oszustwa, którego ofiarą padła klientka. Dzięki jej reakcji udało się zapobiec dalszym stratom finansowym i zgłosić sprawę odpowiednim służbom.
Tego samego dnia klientka dwukrotnie odwiedziła placówkę pocztową. Kobieta realizowała wpłaty na podstawie wiadomości SMS. Sądziła, że otrzymywała je od swojego syna. Podczas drugiej wizyty uwagę pracownicy placówki, Martyny Wiland, zwróciło zachowanie klientki. Po kolejnej rozmowie telefonicznej kobieta była wyraźnie zdenerwowana. Pracownica postanowiła dopytać o powód niepokoju i nawiązała z klientką rozmowę.
Klientka opowiedziała o wiadomościach SMS oraz kolejnych prośbach o przekazywanie pieniędzy. Wkrótce okazało się, że nadawcą wiadomości nie był syn kobiety, lecz przestępcy wyłudzający pieniądze. Pracownica niezwłocznie poinformowała przełożonych, a podjęte działania pozwoliły zatrzymać kolejne wpłaty i ograniczyć dalsze straty. Sprawa została zgłoszona Policji. Niestety wcześniej klientka przelała w sumie około 11 tys. zł. Dzięki czujności pracownicy udało się ograniczyć dalsze straty.
Przypadek z Gdańska pokazuje, jak często oszuści wykorzystują emocje, zaufanie oraz troskę o najbliższych. Podszywanie się pod członków rodziny i wywieranie presji to jedne z najczęściej stosowanych metod wyłudzeń. W takich sytuacjach szczególnego znaczenia nabiera uważność osób mających bezpośredni kontakt z potencjalną ofiarą.
- Każda taka sytuacja przypomina mi, że za każdą operacją stoi człowiek i jego historia. Warto być uważnym i reagować, nawet jeśli czasem wydaje się, że to tylko zwykła wpłata - mówi Martyna Wiland, z UP Gdańsk 16.
- Największą wartością naszej pracy jest czujność połączona z empatią. Nie zawsze możemy zatrzymać oszusta, ale zawsze możemy okazać klientowi wsparcie - mówi Justyna Steinke, naczelnik mikroregionu.
Pracownicy Poczty Polskiej wielokrotnie pomagali klientom uniknąć oszustw „na policjanta”, „na pracownika banku” czy fałszywych inwestycji. Doświadczenie, znajomość mechanizmów działania przestępców oraz rozmowa z klientem często pozwalają w porę zauważyć zagrożenie.
- Bezpieczeństwo klientów tworzy się poprzez codzienne, odpowiedzialne decyzje naszych pracowników. Jestem dumna z każdej osoby, która potrafi dostrzec zagrożenie i reagować - mówi Anna Subocz, dyrektor Regionu Sieci Północ II.
Poczta Polska apeluje o zachowanie ostrożności podczas przekazywania pieniędzy na prośbę otrzymaną telefonicznie lub za pośrednictwem wiadomości tekstowych. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto skontaktować się bezpośrednio z osobą, która rzekomo prosi o pomoc, i zweryfikować informacje przed dokonaniem transakcji. Jedna rozmowa może uchronić przed utratą oszczędności.