Młoda sowa wypadła z gniazda. Ratunek znalazła na poczcie
Gołąb to ptak, który od zawsze kojarzy się z pocztą. Ale sowa? A jednak… Od tygodnia placówka pocztowa w Ropczycach jest znana w okolicy z niezwykłego klienta, który dosłownie wpadł na pocztę po pomoc. To młody puszczyk, który wyleciał w nocy z gniazda na dachu budynku. Dzięki ofiarności doradczyni klienta Gabrieli Hagdej nic mu już nie grozi. Znalazł nowy dom w ośrodku dla dzikich ptaków.
Rano 7 maja na pracowników Poczty Polskiej w Ropczycach na Podkarpaciu czekała niezwykła niespodzianka. Przed wejściem do placówki siedziała samotna sowa, jakby czekała na otwarcie.
- Ptak był bardzo osłabiony i zagubiony. Później okazało się, że to młody puszczyk, który wyleciał z gniazda na dachu naszej poczty. Widać było od razu, że potrzebuje naszej pomocy - opowiada Gabriela Hagdej.
Doradczyni klienta zajęła się sową i zgłosiła niezwykłą wizytę do Starostwa Powiatowego w Ropczycach. Dzięki temu ptak szybko trafił z powrotem do swojego gniazda.
Druga wizyta puszczyka
Kolejny poranek był jednak równie zaskakujący, co ten czwartkowy… Puszczyk znowu pojawił się na placu przed pocztą, tym razem jednak nie szukał wejścia, tylko zainteresował się kablami telekomunikacyjnymi. W obawie o jego życie pani Gabriela postanowiła znaleźć mu nowy dom.
- Skontaktowała się z różnymi instytucjami i organizacjami pomagającymi zwierzętom, i znalazła sowie nowe miejsce do życia. Sama też zawiozła ptaka do oddalonego o 45 kilometrów ośrodka rehabilitacyjnego dla dzikich ptaków w Brzyskach, gdzie dołączył do innych puszczyków. Jesteśmy z niej tu wszyscy bardzo dumni – mówi Magdalena Rogowska-Szczudło, kierowniczka zespołu placówki w Ropczycach.
Młoda sowa uratowana
Pracownicy ośrodka nie mieli wątpliwości, że bez pomocy pani Gabrieli ten młody puszczyk nie miałby większych szans na przeżycie w centrum miasta.
- Gabrysia to niezwykle dzielna młoda osoba, która z własnej inicjatywy uratowała sowę, stając się wzorem empatii i odpowiedzialności za świat natury. Jej postawa dowodzi, że prawdziwa siła człowieka tkwi w jego wrażliwości na los słabszych istot – podsumowuje Beata Wąsik, Naczelnik Mikroregionu 25 w Regionie Sieci Południe II Poczty Polskiej.